Wiedzą więcej niż Ferguson i Calderon?

August 5th, 2008

Kolejny dzień kiedy w polskich serwisach sportowych i zresztą nie tylko, bo w każdej brukowej gazecie na świecie, pojawia się informacja na temat rzkomego odejścia Ronaldo do Realu Madryt. Wałkowany temat od zakończenia Mistrzostw Europy.

Jak to wygląda z punktu widzenia Sir Alexa Fergusona:

17 lipiec 2008, szkoleniowiec Czerwonych Diabłów spotyka się z Ronaldo przebywającym w Portugalii na leczeniu urazu. Panowie wyjaśniają sobie pewne kwestie i Anglik kategorycznie oświadcza, ze Cristiano zostaje.

To jednak za mało dla niektórych. Zaczynają sie dalsze spekulacje. Z Ronaldo robi się totalną “bekhsę” która chce do Madrytu, bo jak nie to … no właśnie.. co??

Dzisiaj znów czytamy Ronaldo nie wróci, chce do Realu… mówiąc brzydko rzygać się już chce tymi informacjami.

I znów:

Ferguson: “The matter is closed now. He is a Manchester United player - it’s finished. He’ll be playing here next season believe me. It’s finished.”

Calderon: “Van der Vaart is the first and possibly the only signing of the summer for Real Madrid,”

Jak ktoś chce to może posłuchać Sir Alex’a

Ale ważniejsza jest kolejna sensacja i powtarzanie jakiś bzdur, Sport.pl ” Zamiast niego (Ronaldo) do stolicy Anglii udali się jego przedstawiciele, którzy mają spotkać się z włodarzami zespołu z Old Trafford i rozmawiać o przyszłości Portugalczyka na Wyspach. W Londynie przebywa także Ramon Calderon, prezydent Realu Madryt, który według informacji dziennika “As” kontynuuje negocjacje w sprawie portugalskiego skrzydłowego.”

To jak Ronaldo zostajesz?  ;)

Odpuszczają SuperPuchar?!

July 19th, 2008

Mecz o SuperPuchar Polski czy też jak kto woli Ekstraklasy nie cieszy się wielkim uznaniem wśród naszych klubów. Mimo, że tego lata zmierzą się w nim dwaj odwieczni rywale to jednak nikt nie spodziewa się porywającego widowiska. Wszystko to za sprawą Wisły Kraków, która dzień wcześniej zagra z Liverpoolem na boisku w Szwajcarii.

Legia nie zamierza wystawiać rezerw. Zagrają: Mucha - Rzeźniczak, Szala, Choto, Wawrzyniak - Radović, Vuković, Iwański, Roger, Rybus - Chinyama. Zespół musi ogrywać się przed rewanżem z zespołem białoruskim. Urban nie zabiera będących w słabej dyspozycji Gizy i Kubeva.

Przy kursie rzędu 2.50 w Expekt jest to doskonała okazja do zyskania paru groszy.

Mecz na boisku w Ostrowcu Świętokrzyskim..

Polacy w Pucharach czyli ??

July 18th, 2008

Pierwsze wpisy na Blogu powstają gdy nasze polskie kluby rozpoczynają walkę w Pucharze UEFA.  Lech Poznań  wygrał  pierwsze spotkanie z Chazarem Lankoran 1:0. Legia tylko zremisowała na własnym boisku z FK Homel 0:0, co na pewno nie daje im powodów do dumy.

To o czym warto wspomnieć to z roku na rok powtarzająca się żenująca gra naszych zespołów w Pucharach. Od czasów Wisły praktycznie każda z drużyn odpada z teoretycznie wydawałoby się słabszym przeciwnikiem.

Legia przegrała mecz towarzyski przed pierwszym meczem w UEFA, aż 6-1. Na zespół z Białorusi kurs sięgał 12.00, na remis 5.25. Legia dla bukmacherów była murowanym faworytem. Dlaczego? Chyba wciąż jednak Polska jest wyżej ceniona od rywali z za wschodniej granicy, chociażby ze względu na to że pierwsza reprezentacja załapała się na Euro. Innego wytłumaczenia nie można znaleźć ale można z takich prezentów od bukmacherów korzystać.

Zespół ze stolicy nie pokazał nic w sparingach i trafiając na Białorusinów w pełni sezonu nie zdołał wbić chociażby jednego gola na własnym boisku. Mocno pachnie sensacją w spotkaniu rewanżowym. Warto przyjrzeć się tej nadchodzącej okazji.

W innym miejscu futbolowej formy jest Lech. To było widać w spotkaniu z Kubą. Zespół dobrze poukładany przez Smudę, odmłodzony i wzmocniony. Wg licznych opinii jeden z głównych kandydatów do Mistrzostwa Polski. Swoją dobrą dyspozycję potwierdzili w Azerbejdżanie. Kto wierzył w Kolejorza mógł znacznie wiecej niż tylko podwoić stawkę.

Dużo wstępu ale chciałem pokazać jedną prawidłowość. Ostatnio bardzo często zdarza się, że nasze klubowe zespoły są super pewniakami do przejścia kolejnej rundy w europejskich pucharach, jednak jesteśmy o wiele słabsi niż wskazują na to kursy serwowane przez bukmacherów. Nie dajmy się łapać na niskie kursy i szukajmy tutaj niespodzianek. Były 4 mecze tego lata. Cracovia przegrała dwa, Legia zremisowała i tylko Lech, który praktycznie nie był faworytem zdołał wygrać. Warto to odnotować. O zeszłorocznych bataliach nawet nie wspominam.

O czym ten Blog?

July 18th, 2008

Blog o tym jak oglądając i kibicując przy okazji coś zarobić na Zakładach Sportowych. Będą na nim pojawiały sie kolejne materiały na temat samych wydarzeń, analizy niektórych spotkań, komentarze, a także opisy stosowanych systemów przez graczy. Jednym słowem wszystko co może przydać się osobom zaczynającym przygodę z zakładami, jak i tym którzy szukają ciekawych zdarzeń do zagrania.

Pozdrawiam

Nagast